Forum Renault Clio

SERDECZNIE WITAMY NA FORUM PRZYJAZNYM WSZYSTKIM ŚRODOWISKOM MIŁOŚNIKÓW SAMOCHODÓW W INTERNECIE I POZA NIM
Dzisiaj jest 2018-12-19, 11:28

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 2014-04-02, 01:20 
Offline
Supérieur
Supérieur
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2014-04-01, 23:17
Posty: 1229
Wiek: 34
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Samochód: Clio1faza2
Pojemność silnika: 1900
Typ silnika: F7P
Rodzaj paliwa: benzyna
Województwo: dolnośląskie
Podziękował: 6
Otrzymał: 69
Tutorial - jak założyć sobie światła do jazdy dziennej - bez żadnych automatycznych włączników, przełączników, są tylko same klosze, kable i śrubki. Wg mnie nie ma co przepłacać kupując światła z automatami, bo cena wzrasta o minimum 50 zł za coś, co możemy wykonać sami za ok 5 zł (cena przekaźnika). Jest to instrukcja montażu do Clio 1 ale można ją wykorzystać do innych modeli aut, nie tylko Clio. Schemat podłączeń będzie podobny, tylko pewnie będą się różniły kostki, wtyczki, przyciski, umiejscowienie kabli itp - reszta bez zmian.
W tym przypadku wykorzystałem istniejącą instalację do świateł przeciwmgielnych.

Co nam będzie potrzebne...
Oczywiście światełka do jazdy dziennej, homologacja oczywiście musi być. Każda lampa musi mieć wytłoczoną na kloszu homologację E wraz z numerem identyfikacyjnym danego państwa europejskiego (otoczone kołem) oraz symbol certyfikatu RL wraz z numerem (wytłoczony w pobliżu homologacji). Przykładowe oznaczenie (4 oznacza numer identyfikacyjny przypisany Holandii) jest przedstawione na rysunku niżej:

Światła do jazdy dziennej muszą być barwy białej, powinny się włączać automatycznie po przekręceniu kluczyka (włączeniu zapłonu), ale powinny się również automatycznie wyłączać po włączeniu świateł mijania, drogowych lub przeciwmgłowych. Ustawodawca mówi również wprost, że przednie, boczne (o ile są) i tylne światła pozycyjne oraz obrysowe, a także oświetlenie tablicy rejestracyjnej nie musi się włączać podczas jazdy na światłach dziennych.

Światła do jazdy dziennej, o ile mają homologację i zostały prawidłowo zamontowane, są całkowicie legalne Polsce. Wszelkie próby zatrzymania dowodu przez policjanta w czasie kontroli drogowej, jak również problemy podczas przeglądu technicznego, są bezpodstawne i wynikają z nieznajomości prawa. Nie wolno dać się zastraszyć i nie należy w żadnym wypadku przyjmować mandatu, ponieważ ewentualna sprawa w Sądzie Grodzkim zakończy się kompromitacją policjanta.
Światła które ja będę montował, mają homologację E4 oraz symbol RL00, co również jest oznaczeniem prawidłowym.
Uważajcie na pseudo homologacje lamp do jazdy dziennej z oznaczeniem DRL - DRL to nie jest oznaczenie homologacyjne, tylko jest to skrót od Daytime Running Lights, czyli po prostu oznaczenie przeznaczenia świateł. Porównać można to do sytuacji, gdzie oznaczenie ŚM (Światła Mijania) uznać za oznaczenie homologacyjne.
Przykłady lamp BEZ Homologacji:

E4 w kółeczku jest, natomiast oznaczenie 02A nie jest oznaczeniem świateł do jazdy dziennej (o ile się nie mylę to oznacza światła pozycyjne) i montując takie lampy można narazić się na utratę dowodu rejestracyjnego:
Obrazek

samo E4 nie wystarczy:

Obrazek

A teraz przykłady lamp Z homologacją:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jeszcze kilka słów na temat "E" w kółeczku - jak wiadomo, po "E" jest jeszcze liczba. Aby produkt był legalny w całej Unii Europejskiej, cyfra musi mieć wartość od 1 do 20 (E1 to Niemcy, E20 to Polska). Wiele jest pytań na temat homologacji E11 (Wielka Brytania) gdzie ruch jest lewostronny - te światła są legalne w Polsce, ponieważ lampy te są symetryczne i świecą identycznie (nawet nie mają oznaczenia która lampa jest lewa, a która prawa).


A teraz do rzeczy:
Światełka do jazdy dziennej:

Obrazek
Obrazek

Co jeszcze będzie potrzebne... pewnie jakieś narzędzia ;) no i zestaw:
Multimetr, potocznie zwany miernikiem (w ostateczności może być jakaś próbówka napięcia) i przekaźnik - na zdjęciu są dwa, ja użyłem tego po lewej, mniejszego, bardziej popularny jest ten po prawej z oznaczeniem 30/40A (po prostu przekaźnik samochodowy 30/40A) - w tym drugim styki są opisane co ułatwia podłączenie:
Obrazek

Lutownica (najlepiej transformatorowa - 100W wystarczy), cyna, klucze Torx. Narzędzie do ściągania izolacji (niewymagane - jeśli ktoś się nie chce bawić nożem) oraz - gdy nie ma się dostępu do gniazdka 230V - samochodowa przetwornica napięcia z 12V na 230V - do 150W wystarczy:
Obrazek

Wiertarko - wkrętarka, najlepiej akumulatorowa - jakoś trzeba zamocować lampy w zderzaku... oraz inne, bardziej podstawowe narzędzia typu śrubokręty, małe kombinerki, nożyk do tapet, taśma izolacyjna...
na zdjęciu podłączenie lutownicy do zapalniczki samochodowej przez przetwornicę:
Obrazek

Przekaźniki, czyli po co to komu
Przekaźnik jest nam potrzebny, aby podłączyć światła do instalacji samochodowej tak, aby gasły one po zapaleniu się świateł mijania automatycznie (można je podłączyć tak, aby po zapaleniu pozycyjnych gasły, taka instalacja również jest prawidłowa).

przekaźnik 30/40A:
Obrazek
Jak już wspomniałem, lepiej użyć tego, ponieważ styki są tu opisane, nie trzeba dochodzić samemu co jest do czego - zwłaszcza jeśli ktoś nie za bardzo z elektryką. Jak on działa:
Obrazek
styki 85 i 86 są stykami sterującymi przekaźnika.
Styki 30, 87 i 87a są stykami wykonawczymi.

W stykach 85 i 86 w zasadzie nie ma znaczenia czy podłączymy plus do 85 czy 86 (a minus analogicznie odwrotnie).
Przekaźnik działa w ten sposób, że jeśli cewka elektromagnesu (czyli obwód sterujący, styki 85 i 86) nie jest zasilona, to kotwica przekaźnika zwiera ze sobą styki 30 i 87a (czyli jeśli mamy lampki podłączone przez te styki - znaczy kabel plusowy będzie przecięty i kabel, z którego płynie napięcie zostanie podłączony do styku 30 a drugi kabel, prowadzący do lampy do styku 87a - lampa ta będzie świecić tylko wtedy, jeśli cewka elektromagnesu nie będzie zasilona).
Jeśli cewka elektromagnesu zostanie zasilona, elektromagnes ten przyciągnie kotwicę przekaźnika i rozłączy styki 30 i 87a, w zamian łącząc styki 30 i 87. Prąd będzie przepływał tak jak to opisałem wyżej, tylko wychodził będzie ze styku 87 a nie 87a. Cała filozofia, nic skomplikowanego ;)

Ja natomiast użyłem tego mniejszego przekaźnika, bo taki mi kumpel kiedyś dał. To jest przekaźnik 10A. W zasadzie to nie ma potrzeby dawać tak mocnego przekaźnika jak 30/40A, bo przy montażu świateł do jazdy dziennej, nawet żarówkowych nie płyną aż tak duże prądy. Same światła do jazdy dziennej żarówkowe wezmą max 42W czyli 3,5A. Sama cewka przekaźnika bierze prąd ok 70mA czyli przekaźnik 10A w zupełności wystarczy. Problem z nim jest taki, że styki nie są opisane, same styki są cieniutkie jak druciki i ciężko podłączyć to jakimś kontektorem i trzeba lutować:
Obrazek

Miernik...
Miernik, oprócz pomiaru napięcia ma również inne przydatne opcje, takie jak test diod, lub ciągłość kabla, jak kto woli. Na zdjęciu ustawiony na taką właśnie funkcję:
Obrazek

Łącząc ze sobą końcówkę czerwoną i czarną, mamy połączenie, co widać na zdjęciu:
Obrazek

przekaźnik "podłączony" do miernika - styki 30 z 87A - cewka elektromagnesu oczywiście nie jest zasilona - styk lewy i prawy to 85 i 86:
Obrazek
Obrazek

Przy tym mniejszym przekaźniku wygląda to tak... tu również styki lewy i prawy są sterujące - ten środkowy na górze, wprowadzając oznaczenia z przekaźnika 30/40A jest stykiem o numerze 30, lewy dolny róg to 87a, prawy dolny róg to 87:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jako że jesteśmy już przygotowani, mamy narzędzia, możemy powoli zabierać się za
Montaż

Najpierw dobieramy się do skrzynki bezpieczników pod maską i wymieniamy bezpiecznik od przeciwmgielnych przednich z 20A na mniejszy - na zdjęciu to jest ten z lewej strony, czwarty od góry:
Obrazek

Bezpiecznik wymieniony na 5A. W przypadku montażu lamp żarówkowych można dać bezpiecznik 7,5A:
Obrazek

Teraz, wypadałoby podpiąć lampy na krótko w celu sprawdzenia czy działają - żeby się nie okazało, że rozebraliśmy pół auta, zamontowaliśmy, podłączyliśmy a się okazało, że one po prostu nie świecą - lub jeśli sprawdzimy wcześniej że świecą, a później nie chcą, to znaczy że coś zrobiliśmy nie tak:
Obrazek

Teraz najmniej przyjemna część montażu (jak dla mnie), czyli umiejscowienie lamp w zderzaku. Jednak lampy nie mogą być sobie "gdziekolwiek", są przepisy, które określają, gdzie mogą być zamontowane światła do jazdy dziennej. Światła te muszą być na wysokości co najmniej 25 cm od ziemi, ale nie wyżej niż 150 cm, maksymalnie 40 cm od bocznego obrysu pojazdu, a wzajemna odległość między nimi nie może być mniejsza niż 60 cm:
Obrazek

No to zabieramy się do pracy - ja zdejmowałem zderzak, bo jest po prostu łatwiej, ale zależy też od rodzaju lamp, jakie mają wsporniki, jak mogą być zamontowane i od rodzaju zderzaka. Ogólnie nie jest to "mus".
Zderzak w clio 1 jest przeważnie przykręcony pięcioma śrubami. Dwie znajdują się od wewnętrznej strony błotnika (trzeba zdjąć osłony przeciwbłotne, które są przyczepione takimi okrągłymi "wciskowymi zaślepkami" - sztuk dwa na stronę. Czasem również przykręcone do zderzaka na wkręty. Kolejne dwie śruby są od spodu zderzaka z przodu auta - wystarczy zerknąć pod spód auta i od razu widać. Piąta jest za tablicą rejestracyjną (trzeba zdjąć). Dodatkowo jeszcze zderzak ma dwa zaczepy po bokach. Przy zdejmowaniu i zakładaniu trzeba zachować ostrożność, żeby sobie lakieru nie porysować. Mi się nie udało zdjąć całego, bo od strony kierowcy zamiast śruby był... drut.
Obrazek

Gdy mamy zdjęty zderzak, robimy przymiarki, zaznaczamy markerem miejsca na śruby do rozwiercenia. Ciężko tu dawać jakieś konkretne rady, gdyż są różne lampy i mocowania wyglądają inaczej. W wypadku tych lamp potrzebne były trzy dziury, dwie na śruby i trzecią za samą lampą na kable:
Obrazek
Obrazek

Po zdjęciu zderzaka moim oczom ukazała się wtyczka od przeciwmgielnych (tak wiem, ta rdza jest paskudna, będzie trzeba coś z tym zrobić). Kabel szary jest kablem plusowym - jednak nie ma co się sugerować kolorami, takie rzeczy powinno się sprawdzać miernikiem, ponieważ nigdy nie wiadomo, czy instalacja nie była po jakiś przeróbkach. Ogólnie napięcie na tym kablu powinno się pojawiać po włączeniu przycisku przeciwmgielnych przednich w kabinie. Przypominam, że fabrycznie można je włączyć dopiero po zapaleniu świateł pozycyjnych, żeby nie było zdziwienia, że włączacie przycisk a napięcia nie ma:
Obrazek

Połączenie lamp w samym zderzaku - jako że wtyczka jest od strony pasażera, kable z lampy lewej ciągniemy do lampy prawej w samym zderzaku. Wypadało by poprowadzić je tak, aby nie były luźne, najlepiej przeciągnąć je przez jakieś zakamarki. Łączymy te lampy razem - w wypadku tych lamp kable czerwone są plusowymi a czarne masowymi, wystarczy połączyć je kolorami.
Wtyczkę można uciąć, chyba że ktoś ma gniazdo do tej wtyczki, co byłoby o wiele lepszym rozwiązaniem. Ja nie miałem. W tym konkretnym przypadku, kabel czerwony od lamp ma być połączony z kablem szarym wtyczki.
Łączenia kabli oczywiście lutujemy i starannie izolujemy taśmą izolacyjną. Samo przejście kabli od lamp i do instalacji samochodu można połączyć jakimiś innymi wtyczkami, żeby w razie zdejmowania zderzaka nie trzeba było ciąć kabli, tylko po prostu rozłączyć wtyczkę lub konektory. Jeśli te kable będą podłączone samymi konektorami, również obowiązkowo trzeba zaizolować:
Obrazek

Zamontowana lampa wygląda tak:
Obrazek

Kolejna część - dobieramy się do włącznika w kabinie. Wcześniej pod ten włącznik był podłączony wentylator nawiewu, stąd taki sajgon :)
Obrazek
Obrazek

Kostka włącznika, opis gniazd, zaczynając od lewej:
1. Masa
2. Podświetlenie przycisku (od świateł pozycyjnych)
3. Zasilanie przycisku (również od świateł pozycyjnych, jak wspominałem wcześniej, światła przeciwmgielne przednie można zapalić tylko po włączeniu świateł pozycyjnych)
4. Wyjście zasilania przy włączonym przycisku, wyjście do lamp (po włączeniu przycisku po prostu gniazda 3 i 4 są połączone)
5. Brak
Obrazek

Opis działania.
Przecinamy kabel zasilający przycisk, czyli idący do gniazda nr 3. Tylko nie należy ciąć za blisko kostki, bo podłączymy do niego inny kabel, musi być on na tyle długi, aby spokojnie można było zdjąć z niego izolację (ok 2 cm) i dolutować drugi kabel bez kombinowania.
Teraz zaglądamy pod skrzynkę bezpieczników. Szukamy kabla, w którym napięcie jest dopiero po zapłonie (po przekręceniu kluczyka). Najlepiej to zrobić w miejscu, gdzie jeszcze napięcie z kabla nie jest rozdzielone na bezpieczniki. W Clio 1 powinien to być gruby, żółty kabel (sprawdzamy oczywiście miernikiem czy faktycznie tak jest). Ściągamy z tego kabla kawałek izolacji, bierzemy jakiś inny kabelek, długości ok 1m, lutujemy jego jeden koniec do tego kabla od zapłonu, przeciągamy go w desce rozdzielczej w kierunku przełącznika przeciwmgielnych. Przy takim przeciąganiu należy uważać, aby kabel nie był w pobliżu ruchomych części auta, linek pokręteł panelu ogrzewania, pedałów, układu kierowniczego itp.

Jeśli chodzi o grubość kabla, ona również ma znaczenie. Napięcie przy światłach do jazdy dziennej jest dosyć niskie, więc grubych kabli nie trzeba, ale nie przesadzajmy również w drugą stronę - żaden z kabli, które będą wykorzystane w naszej instalacji do świateł dziennych nie powinny być cieńsze niż te, dodane do kompletu świateł dziennych (wyjątkiem może być sterowanie przekaźnika, bo cewka elektromagnesu pobiera bardzo mało prądu, ale też nie przesadzajmy - taki kabel nie zaszkodzi, zwłaszcza że te z kompletu też nie są specjalnie grube ;) ). Natomiast jeśli ktoś nie ma cienkich kabli, ma tylko grube to może je zastosować, nie będzie to miało absolutnie żadnego znaczenia. Kable nie mogą tylko być za cienkie, ponieważ będą się grzały, mogą stopić izolację, zrobić zwarcie, doprowadzić do pożaru lub w najlepszym wypadku po prostu "przepalą się" jak bezpiecznik.

Mamy już przeciągnięty kabel pod przełącznik przeciwmgielnych. Więc lutujemy go z kablem gniazda nr 3 przełącznika. Teraz mamy zasilanie przycisku po zapłonie. Przecięty kabel, który wcześniej prowadził do gniazda nr 3 nie będą nam do niczego potrzebne, więc je zabezpieczamy poprzez izolowanie. Można je również przykleić izolacją do wiązki, w której są, żeby nie "dyndały".

Teraz szykujemy instalację, prowadzącą bezpośrednio do przekaźnika. Będą to cztery kable:
- sterowanie przekaźnika plusowe (od świateł mijania)
- masa sterowania przekaźnika
- podłączenie przekaźnika pod styk wykonawczy nr 30 (z wyjścia nr 4 gniazda przycisku)
- wyjście z przekaźnika do lamp dziennych (styk wykonawczy nr 87a)

Zabieramy się za pociągnięcie napięcia sterującego, czyli ze świateł mijania. Aby to zrobić, dobieramy się do przełącznika zespolonego świateł, ale najpierw trzeba odkręcić dwie osłony plastikowe przy kierownicy. Ta pod kierownicą jest przykręcona na 3 śruby torx, na na górze na dwie. Dodatkowo włącznik zespolony na dwa torxy od spodu:
Obrazek

Sprawdzamy miernikiem, na którym kablu pojawia się napięcie po włączeniu świateł mijania. W tym przypadku jest to kabel w prawym dolnym rogu kostki - zielono-brązowy. Ściągamy z niego izolację, tak do max 2 cm:
Obrazek

Masa sterowania - pamiętacie gniazdo nr 1 w przełączniku przeciwmgielnych? Po prostu ściągamy z niego izolację tak jak w przypadku kabla od świateł mijania i lutujemy do niego osobny kabelek.

Styki wykonawcze - przecinamy kabel wychodzący z gniazda nr 4, przedłużamy te dwa "kikuty" osobnymi kablami.

Gniazdo przycisku powinno wyglądać mniej więcej tak (poza tym gniazdem 3, gdzie jest ten gruby kabel, powinien być cieńszy :) ):
Obrazek

Podłączamy teraz te kable do przekaźnika:
- kabel od świateł mijania - do styku 85
- kabel od masy - do styku 86
- wyjście z przycisku (gniazdo 4) - do styku 30
- kabel prowadzący do lamp dziennych - do styku 87a (gdy podłączymy do styku 87, nasze światła do jazdy dziennej będą się świeciły tylko z włączonymi światłami mijania).
W przypadku przekaźnika 30/40A można zakupić sobie podstawkę lub zrobić pajączka z konektorów - należy pamiętać, że styki nie mogą się dotykać!

W przypadku użytego przeze mnie przekaźnika lepiej przylutować kable do styków. Należy zachować ostrożność i precyzję, gdyż przekaźnik ten jest mniejszy i łatwiej tu o zetknięcie się styków:
Obrazek

Teraz zaklejamy przekaźnik taśmą izolacyjną, starając się oddzielić nią styki. Nie żałujemy taśmy - styki przekaźnika można nagiąć, ale raczej przed zalutowaniem. Końce styków są ostre, fajnie wchodzą w palec, przez izolację również się przebiją jeśli będzie jej za mało:
Obrazek

Na koniec, przekaźnik chowamy gdzieś w desce rozdzielczej, mocujemy, żeby nie latał jak chłop z pęcherzem po stodole (taśmą izolacyjną, opaską zaciskową, obojętnie) - z dala od ruchomych części pod deską i tuneli grzewczych. Skręcamy wszystko, sprzątamy, otwieramy piwo i podziwiamy efekt:

Obrazek
Obrazek

Kilka słów od autora ;)
Przy lutowaniu kabli należy oczywiście zachować ostrożność. Dodatkowo, przez zaizolowaniem zalutowanego kabla, należy sprawdzić, czy na lucie nie pojawiły się takie małe igiełki, często nawet niewidoczne. Sprawdzamy przez dotyk, dwa ściskamy lut dwoma palcami. Jeśli się ukłujemy czymś, bierzemy małe kombinerki i zgniatamy dziada. Taka mała szpileczka potrafi się przebić nie tylko przez swoją izolację, ale również izolację innego kabla i zrobić zwarcie lub przebicie. Bardzo ciężko się później szuka przyczyny gdy coś jest nie tak...

W pokazanym przykładzie, światła dzienne gasną po zapaleniu się świateł mijania. To jest bezwzględny standard. Jednak jeśli ktoś zwrócił uwagę na to co było napisane na początku, to światła do jazdy dziennej powinny gasnąć również przy zapaleniu świateł drogowych i przeciwmgielnych (jeśli ktoś ma).
Gdy ktoś chce, aby światła dzienne gasły przy włączeniu którychkolwiek z tych świateł, zakładając że ma przeciwmgielne, należy użyć trzech przekaźników, w bardzo podobny sposób:

Ze świateł mijania jest brane napięcie sterujące do pierwszego. Z gniazda włącznika nr 4 wychodzi kabel prowadzący do styku 30 przekaźnika a wychodzi stykiem 87a - ale zamiast iść do lamp, idzie do kolejnego przekaźnika, do styku 30. W tym przekaźniku napięcie sterujące byłoby od świateł drogowych. Napięcie wykonawcze wychodziłoby stykiem 87a do kolejnego przekaźnika do styku 30. W tym z kolei napięcie sterujące byłoby ze świateł przeciwmgielnych. I napięcie wykonawcze ze styku 87a z trzeciego przekaźnika wychodziłoby dopiero do lamp.

Jest też prostsza opcja. Napięcie sterujące można pociągnąć od świateł pozycyjnych, światła do jazdy dziennej gasły by automatycznie po włączeniu świateł pozycyjnych - taka instalacja świateł dziennych również jest dopuszczalna a przy okazji rozwiąże to problem świateł przeciwmgielnych i drogowych, bo jak wiadomo, żadnych z tych świateł nie można normalnie włączyć bez wcześniejszego włączenia świateł pozycyjnych.
W tym wypadku nawet zadanie jest uproszczone, bo nie trzeba się dobierać do włącznika zespolonego świateł. Pamiętacie przecięty kabel z gniazna nr 3 i ten kabel, o którym pisałem że nie będzie już potrzebny? Tam właśnie jest napięcie od świateł pozycyjnych, wystarczy zrobić przedłużenie tego kabla i pociągnąć go do styku sterującego 85 przekaźnika 8-)

Na podstawie tej instrukcji można również założyć światła dzienne nie mając instalacji przeciwmgielnych lub mając halogeny i chcąc je zostawić, tylko do roboty dochodzi nam przeciągnięcie kabli z kabiny do zderzaka, zamontowanie bezpiecznika na kablu plusowym oraz kupno włącznika i podłączenia do niego kabli. Reszta pozostaje bez zmian. Do wersji clio 1 bez przeciwmgielnych i bez włącznika można dokupić sobie taki przycisk na naszej giełdzie klubowej za grosze.

Instrukcja ta, może być również pomocna przy zakładaniu halogenów, tylko trzeba użyć grubszych kabli (moc tych lamp to ok 120 W co równa się natężeniu 10A), a napięcie do lamp powinno być wzięte od świateł pozycyjnych. Również powinny być one podłączone przekaźnikiem z tylnymi przeciwmgielnymi, w sposób podobny do podłączenia świateł dziennych - tak aby tylne przeciwmgielne można było zapalić przy włączonych przednich przeciwmgielnych - tyle że w tym wypadku styk wyjścia będzie 87 a nie 87a.

Jeszcze jedna ciekawostka dotycząca naszych zamontowanych właśnie światełek do jazdy dziennej do instalacji przeciwmgielnych - gdy są włączone, można wraz z nimi włączyć przeciwmgielne tylne ;) Więc jeśli na drodze za nami znajdzie się jakiś "mrugacz", który będzie próbował nas napomnieć, żebyśmy włączyli światła (bo nie wie, że istnieje coś takiego jak światła do jazdy dziennej i tylne pozycyjne nie muszą się z nimi palić) to też możemy mu "odmrugać" :mrgreen:

Przepisy dotyczące świateł dziennych mówią, że powinny się same zapalać po przekręceniu kluczyka a gasnąć po włączeniu świateł mijania, drogowych przeciwmgielnych. Mają się dać również dać wyłączyć bez użycia narzędzi. Więc nawet można mieć przycisk cały czas włączony, bez znaczenia czy będziemy jechać w dzień, w nocy czy auto będzie zaparkowane. Jednak ja osobiście za każdym razem wyłączam i włączam przycisk i nigdy nie zapomniałem włączyć świateł.
Światła do jazdy dziennej są wielkim plusem jeśli chodzi o to, że nie trzeba palić świateł mijania - nie zostawimy już auta na światłach pod domem. W nocy jak się zostawi auto na światłach to od razu widać, w dzień już niekoniecznie... a światła do jazdy dziennej nawet jak się przycisku nie wyłączy - same zgasną gdy się wyłączy zapłon.

I to chyba by było na tyle. Pisałem ten poradnik chyba tyle samo czasu ile czasu zakładałem dzienne... :D


Ostatnio zmieniony 2014-04-02, 11:39 przez Termi, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 2014-04-02, 07:38 
Offline
MODERATOR
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2014-03-24, 15:37
Posty: 1170
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Samochód: inny
Pojemność silnika: inna
Rodzaj paliwa: inne
Województwo: małopolskie
Podziękował: 56
Otrzymał: 120
Piękna robota!!

_________________
A szyberdach jest?
-Tak, w podłodze.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-10, 21:16 
Offline
Expert
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2016-02-26, 23:00
Posty: 170
Lokalizacja: Centrum Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego
Płeć: Mężczyzna
Samochód: Thalia1faza3
Pojemność silnika: 1200
Typ silnika: D4F
Rodzaj paliwa: LPG
Województwo: śląskie
Podziękował: 10
Otrzymał: 25
Chińska tandeta potrafi napsuć krwi.
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1653418.html
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2358093.html#12824436

_________________
AKUMULATORY fakty i mity
Oleje
Nakarm głodne dziecko Obrazek
fotopolska.eu
dadrl polska


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-10, 21:42 
Offline
Supérieur
Supérieur
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2014-04-09, 23:37
Posty: 1826
Wiek: 57
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Samochód: Thalia1faza2
Pojemność silnika: 1500
Typ silnika: K9K
Rodzaj paliwa: diesel
Województwo: śląskie
Podziękował: 330
Otrzymał: 204
Jeszcze taką fotkę znalazłem związaną z tematem.

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-22, 10:00 
Offline
Débutant
Débutant

Rejestracja: 2016-02-05, 21:51
Posty: 12
Lokalizacja: Wałbrzych
Płeć: Mężczyzna
Samochód: Clio2faza2
Pojemność silnika: 1500
Typ silnika: k9k
Rodzaj paliwa: diesel
Województwo: dolnośląskie
Podziękował: 0
Otrzymał: 0
Warto dodać, żeby światełka przed zamontowaniem czymś zabezpieczyć, przed dostaniem się do ich wnętrza wody, gdyż wówczas szybko zaczną nam padać poszczególne diody. Ja klosze dookoła przed montażem objechałem palcem upapranym silikonem. Może nie jest to profesjonalne i z bliska wygląda tak sobie, ale robi robotę, światła LED mam już bodajże 4 rok i nic się z nimi nie dzieje. To znaczy cały czas świecą, mimo, że podczas mycia samochodu, obficie są spłukiwane karcherem, itd. Większość moich znajomych po jednej zimie już jest wyleczonych z dodatkowych świateł LED, gdyż po prostu padają, bo dostaje się do nich woda. Pozdrawiam !!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-22, 15:33 
Offline
Expert
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2016-02-26, 23:00
Posty: 170
Lokalizacja: Centrum Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego
Płeć: Mężczyzna
Samochód: Thalia1faza3
Pojemność silnika: 1200
Typ silnika: D4F
Rodzaj paliwa: LPG
Województwo: śląskie
Podziękował: 10
Otrzymał: 25
Klej polimerowy jest bezbarwny.

_________________
AKUMULATORY fakty i mity
Oleje
Nakarm głodne dziecko Obrazek
fotopolska.eu
dadrl polska


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-22, 23:19 
Offline
Supérieur
Supérieur
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2014-04-01, 23:17
Posty: 1229
Wiek: 34
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Samochód: Clio1faza2
Pojemność silnika: 1900
Typ silnika: F7P
Rodzaj paliwa: benzyna
Województwo: dolnośląskie
Podziękował: 6
Otrzymał: 69
Świateł z wyższej półki nie trzeba poprawiać, te tańsze - nie zaszkodzi. W mondeo zamontowałem te co miałem w niebieskiej i jedna lampa zaczęła mrugać, a dokładniej dwie diody z 6. Im dłużej te lampy robią tym bardziej badziewne diody

_________________
FIAT - Fatalna Imitacja Auta Turystycznego
Broń KBKB - Krótki Bojowy Kij Bambusowy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-23, 06:24 
Offline
Expérimenté
Expérimenté

Rejestracja: 2015-09-24, 21:59
Posty: 707
Płeć: Mężczyzna
Samochód: inny
Pojemność silnika: inna
Rodzaj paliwa: inne
Województwo: kujawsko-pomorskie
Podziękował: 134
Otrzymał: 157
Mruganie diody oznacz jej uszkodzenie lub uszkodzenie rezystora- można to naprawić, ale czy warto ? Jedno jest pewne im tańsze tym jakość wykonania fatalna, ale z tymi droższymi też bywają problemy np. Philips sieje po instalacji elektrycznej zakłócenia jak ktoś ma CB to jest to uciążliwe.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-23, 09:11 
Offline
Supérieur
Supérieur
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2014-04-01, 23:17
Posty: 1229
Wiek: 34
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Samochód: Clio1faza2
Pojemność silnika: 1900
Typ silnika: F7P
Rodzaj paliwa: benzyna
Województwo: dolnośląskie
Podziękował: 6
Otrzymał: 69
mam takie lampy w częściach więc nie problem przełożyć diody.

_________________
FIAT - Fatalna Imitacja Auta Turystycznego
Broń KBKB - Krótki Bojowy Kij Bambusowy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-24, 22:34 
Offline
Expert
Expert

Rejestracja: 2014-04-27, 13:48
Posty: 139
Lokalizacja: RK
Płeć: Mężczyzna
Samochód: Clio3faza1
Pojemność silnika: 1500
Typ silnika: k9k 768
Rodzaj paliwa: diesel
Województwo: podkarpackie
Podziękował: 0
Otrzymał: 11
Pejo pisze:
lub uszkodzenie rezystora

W lampach dziennych? To nie kontrolki LED czy inne światełka że rezystor ogranicza prąd diody LED.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-24, 22:50 
Offline
Supérieur
Supérieur
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2014-04-01, 23:17
Posty: 1229
Wiek: 34
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Samochód: Clio1faza2
Pojemność silnika: 1900
Typ silnika: F7P
Rodzaj paliwa: benzyna
Województwo: dolnośląskie
Podziękował: 6
Otrzymał: 69
wojteks pisze:
Pejo pisze:
lub uszkodzenie rezystora

W lampach dziennych? To nie kontrolki LED czy inne światełka że rezystor ogranicza prąd diody LED.


A żebyś się nie zdziwił bo właśnie są ;) rezystory w SMD, 181 omów. Diody są ze sobą połączone w stylu mieszanym - przy 8 diodach jest to 4 razy po dwie diody połączone szeregowo a między nimi właśnie rezystor.

Obrazek
Płytka troszkę zgnębiona przeze mnie i wylutowany jeden rezystor :D

_________________
FIAT - Fatalna Imitacja Auta Turystycznego
Broń KBKB - Krótki Bojowy Kij Bambusowy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-25, 08:04 
Offline
Expert
Expert

Rejestracja: 2014-04-27, 13:48
Posty: 139
Lokalizacja: RK
Płeć: Mężczyzna
Samochód: Clio3faza1
Pojemność silnika: 1500
Typ silnika: k9k 768
Rodzaj paliwa: diesel
Województwo: podkarpackie
Podziękował: 0
Otrzymał: 11
Termi pisze:
A żebyś się nie zdziwił bo właśnie są

Bo to szmelc a nie lampy do jazdy dziennej LED, tam mają być przetwornice zasilające dużym prądem impulsowo LEDy tak jak w latarkach LED tych lepszych. Za takie lampy do jazdy dziennej zabierałbym DR i a badanie techniczne by nie przeszło.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-25, 09:22 
Offline
Supérieur
Supérieur
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2014-04-01, 23:17
Posty: 1229
Wiek: 34
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Samochód: Clio1faza2
Pojemność silnika: 1900
Typ silnika: F7P
Rodzaj paliwa: benzyna
Województwo: dolnośląskie
Podziękował: 6
Otrzymał: 69
No szmelc zgadza się. Ale najgorzej jeszcze nie świeci.

Na szczęście nie Ty decydujesz o zabieraniu DR ;) powiem więcej, te lampy nawet mają homologację - podrobioną, ale mają. Różni się tylko małym szczegółem i trzeba wiedzieć jakim. Jeśli lampy są dobrze podłączone, zapalają się gdy mają się zapalić i gasną wtedy kiedy powinny oraz są prawidłowo zamocowane to nikt się nie czepia. Bo jak mówiłem - nie świecą najgorzej. Czasem widać auta co mają zamontowane podobne lampy, walą niebieską poświatą, od razu wieje tesco za 9,99.

Jakby nie było u nas tego chorego nakazu świecenia 24 na dobę to by ludzie nie kombinowali ze światłami dziennymi takimi czy innymi. Do mondeo sobie zamontowałem ten właśnie "szmelc" żeby się nie czepiali bo jeździłem często bez świateł (celowo). Kontroli nie miałem nigdy, za to miałem dosyć mrugaczy. Skoro byłem taki niewidoczny, to dlaczego niektórzy mrugali mi już z daleka?

_________________
FIAT - Fatalna Imitacja Auta Turystycznego
Broń KBKB - Krótki Bojowy Kij Bambusowy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-25, 10:01 
Offline
Expert
Expert
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2016-02-26, 23:00
Posty: 170
Lokalizacja: Centrum Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego
Płeć: Mężczyzna
Samochód: Thalia1faza3
Pojemność silnika: 1200
Typ silnika: D4F
Rodzaj paliwa: LPG
Województwo: śląskie
Podziękował: 10
Otrzymał: 25
Pomroczność jasna. :)
W samochodach montują eko silniki bo to w trosce o nas, ale ze dzienne/mijania powodują większe zużycie paliwa i wzrost co2 to ekoterrorystow juz nie boli.

_________________
AKUMULATORY fakty i mity
Oleje
Nakarm głodne dziecko Obrazek
fotopolska.eu
dadrl polska


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-25, 14:19 
Offline
Expérimenté
Expérimenté
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2014-04-15, 08:28
Posty: 647
Wiek: 30
Lokalizacja: Boat
Płeć: Mężczyzna
Samochód: inny
Pojemność silnika: 2000
Typ silnika: DW10C@163BHP/340Nm
Rodzaj paliwa: diesel
Województwo: łódzkie
Podziękował: 43
Otrzymał: 49
robson pisze:
W samochodach montują eko silniki bo to w trosce o nas, ale ze dzienne/mijania powodują większe zużycie paliwa i wzrost co2 to ekoterrorystow juz nie boli.


Boli boli. Tylko dzienne niby mają zmniejszyć zużycie paliwa (bo mniejsza moc) w stosunku do mijania niby. ?Inna sprawa, że np moduł zmniejszający jasność drogowych musi jakoś być zasilony co więcej wytracić część mocy która nie idzie do żarówek. Jak dla mnie jest to nic innego jak PWM w większosci przypadków. To oznacza, że to co nie idzie do świateł i tak jest zużywane i oddawane w postaci ciepła....
Ja tam sie nie znam....

_________________
Były:
Escort 1997, SpaceStar 2001, Pug 1007 2006 ,Brava 2008, Fiesta 2009, Octavia tour 2010, Clio 2PH3 2004
Są:
Ford Mondeo (MK IV) 2011 2.0 TDCI 163HP340Nm - Połykacz kilometrów
Ford Fiesta 2017 (MK VII) 1.4PB 96HP125Nm - Miejski [tralala]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-25, 14:28 
Offline
Expert
Expert

Rejestracja: 2014-04-27, 13:48
Posty: 139
Lokalizacja: RK
Płeć: Mężczyzna
Samochód: Clio3faza1
Pojemność silnika: 1500
Typ silnika: k9k 768
Rodzaj paliwa: diesel
Województwo: podkarpackie
Podziękował: 0
Otrzymał: 11
xlar pisze:
Jak dla mnie jest to nic innego jak PWM w większosci przypadków.

PWM to modulacja szerokości impulsu, nic nie jest wytracane tylko moc jest pobierana impulsowo czyli żarówka ma pełną moc albo nic a nasze oko widzi wynik uśredniony przez włókno i jego bezwładność.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-25, 15:00 
Offline
Expérimenté
Expérimenté

Rejestracja: 2015-09-24, 21:59
Posty: 707
Płeć: Mężczyzna
Samochód: inny
Pojemność silnika: inna
Rodzaj paliwa: inne
Województwo: kujawsko-pomorskie
Podziękował: 134
Otrzymał: 157
Dokładnie Wojtek i wcale się to nie grzeje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2016-03-29, 11:09 
Offline
Expérimenté
Expérimenté
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2014-04-15, 08:28
Posty: 647
Wiek: 30
Lokalizacja: Boat
Płeć: Mężczyzna
Samochód: inny
Pojemność silnika: 2000
Typ silnika: DW10C@163BHP/340Nm
Rodzaj paliwa: diesel
Województwo: łódzkie
Podziękował: 43
Otrzymał: 49
wojteks pisze:
PWM to modulacja szerokości impulsu, nic nie jest wytracane tylko moc jest pobierana impulsowo czyli żarówka ma pełną moc albo nic a nasze oko widzi wynik uśredniony przez włókno i jego bezwładność.

Dobrze wiedziec, bo miałem zawsze zupełnie ionny odbór tego..... Dzięki za wyjaśnienie

_________________
Były:
Escort 1997, SpaceStar 2001, Pug 1007 2006 ,Brava 2008, Fiesta 2009, Octavia tour 2010, Clio 2PH3 2004
Są:
Ford Mondeo (MK IV) 2011 2.0 TDCI 163HP340Nm - Połykacz kilometrów
Ford Fiesta 2017 (MK VII) 1.4PB 96HP125Nm - Miejski [tralala]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2017-03-25, 22:04 
Offline
Débutant
Débutant

Rejestracja: 2016-10-10, 10:01
Posty: 2
Płeć: Nie określono
Samochód: Clio2faza1
Pojemność silnika: 1400
Rodzaj paliwa: benzyna
Województwo: mazowieckie
Podziękował: 1
Otrzymał: 0
Jest szansa, żeby przywrócić obrazki w pierwszym poście?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 2017-03-25, 22:23 
Offline
ZAŁOŻYCIEL
ZAŁOŻYCIEL
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2014-02-24, 14:31
Posty: 2449
Wiek: 56
Lokalizacja: Sosnowiec
Płeć: Mężczyzna
Samochód: Renault
Pojemność silnika: 1500
Rodzaj paliwa: diesel
Województwo: śląskie
Podziękował: 210
Otrzymał: 134
FAB pisze:
Jest szansa, żeby przywrócić obrazki w pierwszym poście?

ja je widzę

_________________
http://www.klubrenaultclio.pl
Razem 185 koni i 1 pies
Na forum Renault Clio od 2004 roku
Potrzebujesz porady dotyczącej CB radia :?:
Kliknij w logo poniżej:

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Hosted by Virtual-World
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group